Perspektywa Sereny:
Wiedziałam, że coś jest nie tak, gdy obudziłam się następnego ranka, a Callum nie dał mi znać w nocy, że on i Jaxon są bezpieczni.
Trzy kolejne tygodnie ciągnęły się jak posmak potępienia.
Wiedzieli, że Calluma nie ma, więc oczywiście przyszli po mnie. Nie spodziewali się jednak, że zastaną tu moją dumną matkę.
Nasi zwiadowcy zaalarmowali nas o niewielkim batalionie wilków
















