*Zdobyłem ją*
Klęczałem na ziemi, śmiejąc się cicho. Moje ramiona były zakrwawione, chyba straciłem ząb. Wiedziałem, że mam pęknięte żebro, a byłem taki podekscytowany.
Wstałem i kuśtykając, wyszedłem z areny. Sia i Evelyn podeszły do swoich mężczyzn.
Ruszyłem do niej, a moje ciało bolało i pulsowało. Otworzyłem drzwi, napotykając jej słodkie, szeroko otwarte, mokre oczy. Zapłakała i podbiegła do
















