Czułem zapach wody morskiej. Tyle osób się pociło i ekscytowało, a ja czułem morską wodę.
— Alfo — skinął mój beta, witając mnie.
— Mer — uśmiechnąłem się, klepiąc go po ramieniu.
— Jaka ona jest? — Rozejrzałem się po krzątających się ludziach, ogarniętych gorączką oczekiwania. Chcieli zobaczyć, jak mężczyźni rozszarpują się nawzajem dla swoich samic.
W naturze naszego gatunku leżała ekscytacja wa
















