Nie powiedzieliśmy jeszcze ludziom. Najpierw musieliśmy przeprowadzić próby dla młodych szczeniąt. To miał być czas świętowania i nie chcieliśmy im niczego odbierać, zanim ruszymy na wojnę.
Callum był tak spięty, że kładąc się co wieczór do łóżka, zwalał się na materac niczym głaz. Przesuwałam palcami po jego skórze, gdy kładł głowę na mojej piersi, dopóki nie czułam, jak stres z niego uchodzi.
















