— Czy to konieczne? — mruknąłem do matki.
W odpowiedzi oberwałem lekkim klapsem w tył głowy. — Staniesz przed jej rodziną! — fuknęła na mnie matka. — Po tym wszystkim, co zrobiłeś, będziesz chciał dobrze wyglądać — wymamrotała, ale nie było wątpliwości, że chciała, bym to usłyszał. Zaczęła przycinać niesforne włosy, które chciała uporządkować.
— Gdybym wiedział, że ktoś może na nią polować, związa
















