Perspektywa Calluma:
Czekałem na szczycie muru na ziemiach Dane'a. Jaxon po jednej stronie, Cas po drugiej.
Nadchodzili, powietrze było zbyt niespokojne, by mogło wydarzyć się cokolwiek innego. Chciałem mieć to już za sobą. Chciałem być w domu. Chciałem, aby głowa ich Alfy zawisła nad moimi bramami.
Trzymałem łuk i czekałem, aż zaczną się sączyć. Nie miałem wątpliwości, że podpełzają bliżej; gd
















