Perspektywa Calluma
Nie było mnie przy niej już od czterech nocy. Spanie bez niej było trudne, zamartwianie się o jej bezpieczeństwo i bezpieczeństwo dziecka jeszcze trudniejsze, a zachowanie skupienia – najtrudniejsze z tego wszystkiego.
Mieli obozowisko ukryte między moją ziemią a terenami watahy Wschodzącej Dumy. Dane i ja zdecydowaliśmy się uderzyć na nich z obu stron i przebijać się ku sobie.
















