Perspektywa Calluma:
Nie ma nic słodszego. Nic nie jest tak idealne. Nic nie jest nawet w połowie tak ważne, jak to, co zobaczyłem czekające na mnie, gdy lądowaliśmy.
Stała tam, z brzuchem już o wiele za dużym, czekając na mnie. Czasu, który minął, nigdy nie odzyskam.
Śmigłowiec wylądował, łopaty zwolniły, a ja wysiadłem.
— Callum — jej głos się załamał i postąpiła chwiejnie naprzód.
— Serena
















