– Ale wszystko u ciebie w porządku? – zapytałam Brama przez telefon.
– Tak, Luno. Był szybki, ale nie potrafił przyjąć ciosu.
– Zrób wszystko, co konieczne, by wydobyć od niego informacje, Bramie. Zaatakował nas, więc masz moje pełne pozwolenie na traktowanie go jak wroga – Callum zacisnął dłoń na telefonie tak mocno, że położyłam rękę na jego twarzy, by go uspokoić.
To w żadnym razie nie były
















