Punkt widzenia Sheili
Jestem w mojej komnacie od dnia. Ria i Brielle na bieżąco informowały mnie o wszystkim, co działo się w sądzie. Jak dotąd nie podjęto żadnej decyzji. Dobrze było to wiedzieć, ale jak dotąd nie było sposobu na udowodnienie mojej niewinności. Żadnego. A w miarę jak mijały sekundy, nie mogłam powstrzymać nerwów.
Rozległo się szybkie pukanie do drzwi, podniosłam wzrok i do środka
















