Punkt widzenia Killiana
Valerie i ja właśnie przekroczyliśmy granice waszego terytorium, wraz z Adamem, Jaxem i kilkoma wojownikami, którzy towarzyszyli nam na spotkaniu Rady. Skierowałem się prosto do zamku. Zeskoczyłem z konia, którego odprowadził wojownik. Byłem już w drodze do środka, gdy Mason zawołał mnie, szybko mnie doganiając.
— Jak poszło spotkanie? — odezwał się, gdy ruszyliśmy w stronę
















