Punkt widzenia Killiana
Stałem przy wejściu do podziemnej jaskini w zamku, wpatrując się łagodnie w górę. Obserwowałem, jak słońce tak chętnie zamieniało się miejscami z księżycem. Ciemność już oznajmiła swoje przybycie, informując każdego członka Watahy Crescent North o chaosie i niebezpieczeństwie, które wkrótce nas czekały.
Po porannym treningu z Sheilą udałem się na poligon, by ćwiczyć z kilko
















