Punkt widzenia Sheili
W końcu dotarliśmy do domu, na nasze terytorium. Czułam, jak napięcie wokół nas opada, gdy wszyscy odetchnęli z ulgą.
Zbliżaliśmy się do zamku. Wielu członków watahy i wojowników stłoczyło się wokół nas. W ich oczach malowała się ulga na widok naszego bezpiecznego powrotu.
Kaleb, Jax, Nate i kilku innych wojowników podbiegli bliżej, ściskając Killiana.
Ria rzuciła się ku mnie
















