Punkt widzenia Killiana
Nienawiść między watahą Leonarda a mną nigdy nie ustanie, dopóki jeden z nas nie zabije drugiego.
Zmrużyłem na niego oczy. – Przysięgam na Boginię, Leonardo, za to, co dzisiaj zrobiłeś, sprawię, że poznasz, co naprawdę oznacza ból, odbierając ci to, co jest dla ciebie najważniejsze – wycedziłem ostatnie słowa, mając na myśli każde, cholerne z nich.
Nieważne, co to było ani
















