Punkt widzenia Sheili
Wypadłam z gabinetu Killiana; po prostu nie mogłam znieść panującego tam gorąca. Pędziłam do swojej komnaty, nie oglądając się za siebie. Gdy tylko znalazłam się w środku, zatrzasnęłam drzwi, opierając się o nie całym ciałem. Moje serce biło jak oszalałe, tłukąc się mocno w piersi, a ciało wciąż drżało od wpływu, jaki wywarła na mnie bliskość Killiana.
Westchnęłam, opadając c
















