Punkt widzenia Killiana
Stałem jak wryty. Jakby cała krew odpłynęła z mojego ciała. Czułem się odrętwiały na ból, który dławił moją pierś. Moje oczy skanowały twarz Sheili, zatrzymując się na jej ustach, a potem wracając do oczu. Brwi zmarszczyłem w zmieszaniu, obserwując ją, jakbym rozważał, czy Sheila naprawdę właśnie mnie odrzuca.
Jej stanowcze spojrzenie i powaga mówiły mi, że miała na myśli k
















