Punkt widzenia Killiana
Boże. Te godziny były najdłuższymi w moim życiu.
Czekałem przed komnatą Sheili, a tylko bogini raczyła wiedzieć, jak długo to trwało. Mój wilk krążył w panice. Był wzburzony. Chciał zobaczyć naszą przeznaczoną, widzieć ją przytomną i wolną od bólu. Chciał, aby te jej piękne oczy znów na mnie spojrzały.
Jęknąłem z frustracji. Chwytając garść włosów w dłonie, czułem się, jakb
















