Punkt widzenia Sheili
– Głosuję przeciw – rzekł chłodno Killian. Jego słowa zadudniły mi w uszach. To niemożliwe. Nie potrafiłam zebrać myśli, każda z nich biegła ku Devonowi. Nie może stracić życia w ten sposób.
Napotkałam chłodne spojrzenie Killiana. Jego ciemnobursztynowe oczy oderwały się ode mnie i powróciły do pozostałych zgromadzonych w sali sądowej.
– Więzień musi zginąć – powtórzył Killia
















