Punkt widzenia Sheili
Byłam słaba. Bardzo słaba. Oczy piekły mnie od wyczerpania, które mnie zalało. Czułam, jak całe moje ciało płonie, a każda kość przeszyta jest bólem. W dołku żołądka również palił podobny, nieznośny ogień.
Jęknęłam, modląc się do Bogini Księżyca, by ten ból ustąpił.
Jęknęłam ponownie, poruszając się w nadziei na znalezienie choć odrobiny ukojenia, ale na próżno. Killian. Bard
















