Punkt widzenia Killiana
Byłem na placu treningowym z Morganem, Masonem i kilkoma wojownikami, kiedy Riannon połączyła się ze mną telepatycznie.
– O co chodzi? – Przerwałem zajęcia, nasłuchując uważnie. Zawsze kontaktowała się ze mną w sprawach mojej partnerki. Wyczułem panikę w jej głosie, co sprawiło, że mój żołądek ścisnął się z niepokoju.
– To Luna. Myślę, że ona... ona jest... – Ria zaczęła si
















