Punkt widzenia Leonarda Blacka
– To było głupie, Leonardo – prychnął Kaiser. – Mieliśmy ją tutaj, w jej własnym domu po czternastu długich latach, i pozwoliliśmy jej odejść, tak po prostu, z tymi pieprzonymi dupkami – nie mógł przestać krążyć po pokoju. – Oni mają nawet pieprzoną klątwę nad swoimi łbami. A co jeśli ona też zostanie nią dotknięta przez przebywanie w tej watasze? – krzyczał, wciąż w
















