Kiedy usłyszałam, jak ósma dziewczyna zostaje naznaczona, zatrzymałam się i oparłam o drzewo. Moje stopy były całe w ranach, na podeszwach pootwierały się wielkie pęcherze, a kiedy spojrzałam przez ramię, dostrzegłam krwawy ślad, który za sobą zostawiałam.
Ból przy wyciąganiu patyków, kamieni i kolców z tych przeklętych pnączy był nie do zniesienia.
Trixy była zmęczona i głodna, a ja jechałam na
















