Wszystkim nam polecono przejść przez drzwi, a dziewczyny, które klęczały, powoli wstały na rozkaz Tali.
Nie otrzymałyśmy żadnych dalszych instrukcji poza subtelnym gestem nakazującym przejście do sąsiedniego pokoju. Natychmiast poczułam ciepło bycia obserwowaną; para żółtych oczu śledziła mnie z rogu pokoju, sprawiając, że cofnęłam się i wstrzymałam kolejkę – nie jest to coś, co chce się robić w p
















