Co się, do diabła, działo? Patrzyłam na Dariana i wymagało to ode mnie każdej uncji siły, by nie skulić się pod jego wzrokiem wzbudzającym strach.
Wszyscy inni cofnęli się – dosłownie zrobili pełny krok w tył i obserwowali nas jak sztukę teatralną, zamiast powstrzymać swojego króla przed zabiciem niewinnej dziewczyny.
Każda cząstka mnie wiedziała, że ona jest niewinna; to nie była kwestia niewinno
















