Obraz na ścianie stanowił nieskazitelnie dopracowany w najdrobniejszych szczegółach element Rady. Przechodziło to moje najśmielsze pojęcie, że można otworzyć portal przez obraz, przejść przez niego, a następnie pojawić się w innym miejscu, tak daleko od tego, w którym stało się przed chwilą.
„Boli mnie głowa” – powiedziałam i nalałam sobie kolejnego drinka.
Gabe skinął głową i opróżnił swoją szkla
















