Emanuel klęczał przed Darianem, próbował sięgnąć po nóż, ale ten tkwił między jego łopatkami. Mocno zacisnęłam powieki, mimo że przysięgałam, iż nie odwrócę wzroku, i spuściłam głowę, gdy próbował dosięgnąć ostrza. Przy każdym ruchu nóż przekręcał się w tkance, a ból był stały, promieniując w dół pleców i w nogi. Z każdym ruchem i oddechem wbijał się głębiej, a desperacja chęci usunięcia go, lecz
















