Krew spływała po klatce piersiowej Emanuela, a jego wilk próbował wyrwać się na wolność; jego żółte oczy były pełne paniki i bólu, zaś Darian wydawał się... chłodny.
On go zabijał, na oczach wszystkich, na oczach pozostałych Alfów i Lady Hale. Nikt nic nie robił, ponieważ był Królem, a przeciwstawienie się mu równało się z podpisaniem na siebie wyroku śmierci.
— Przestań! Błagam! — Skrzywiłam się,
















