Klub był już pusty, bez jakichkolwiek świadków. Byliśmy tu tylko ja, Nora, Darian i jego gwardia królewska.
Gdyby nas zabili, nikt by się nie dowiedział.
Darian wziął zauważalnie głęboki oddech, zrobił krok bliżej, więc ja cofnęłam się o krok, ale natychmiast uderzyłam we framugę drzwi; i choć przerażał mnie do granic możliwości, zmusiłam się, by unieść podbródek.
„Taka silna dziewczyna” – jego
















