Darian mnie puścił. Chwyciłam się oparcia kanapy, by złapać równowagę po tym, jak oderwał dłoń od mojej twarzy, i usłyszałam gwałtowne westchnienie – po którym nastąpiło głośne, głuche tąpnięcie i coś mokrego rozbryzgnęło się na mojej twarzy.
„Mój królu, wystarczy, proszę” – warknęła Lady Hale z nerwową nutą w głosie.
Usłyszałam, jak coś ciężkiego upada na podłogę i spuściłam głowę, gdy poczułam
















