Punkt widzenia Lydii
Moje serce zaczęło bić jak szalone, gdy tamten moment mignął mi przed oczami. Przełknęłam ślinę, patrząc w jego złowrogie oczy.
"Mały wróbelku..."
Uśmiechnął się kpiąco. Czego on ode mnie chce?
Próbowałam go wyminąć, ale zablokował mi drogę na korytarzu. Serce podeszło mi do gardła; nie było tu nikogo poza mną i nim. Może zrobić wszystko i nikt mnie nie uratuje.
"Słuchaj"
Zrob
















