Z perspektywy narratora
Lydia szybko zamknęła oczy, czekając na ból, ale ten nie nadszedł. Powoli spojrzała na Daphne, a jej oczy rozszerzyły się ze zdumienia.
Nadia mocno ściskała dłoń Daphne.
Daphne spojrzała na nią i przełknęła ślinę.
"Pani Valerius?"
Przynajmniej była na tyle mądra, by nie zadzierać z królową.
"Czy tak się zachowujesz w miejscach publicznych?"
Puściła jej dłoń gwałtownym szarp
















