Punkt widzenia Autora
Daphne stała tam, piorunując ich wzrokiem. Lydia niezręcznie odsunęła się od Luciana. Przyłapała ich już dwa razy.
Lucian westchnął i wsunął dłonie do kieszeni. Spojrzał na Daphne surowo.
"Pukałam... Ale byliście zbyt zajęci, by usłyszeć."
Uśmiechnęła się z goryczą.
Lydia zamierzała usiąść na swoim miejscu i zająć się własnymi sprawami, ale Daphne ją powstrzymała.
"Wynoś się.
















