Z perspektywy Lydii
Przyłożył palec wskazujący do moich warg, uciszając mnie.
"Tylko ja mogę cię dotykać... Nikt inny"
Oświadczył tonem kogoś, kto ma mnie na własność.
Jego palec delikatnie pieścił moje wargi; za każdym razem, gdy traktował mnie z taką czułością, przerażało mnie to jeszcze bardziej. Czułam się tak, jakby celowo dawał mi poczucie bezpieczeństwa tylko po to, by brutalnie mi je wyrwa
















