Z perspektywy narratora
Lydia siedziała nerwowo obok Nadii. Denerwowała się swoją decyzją i tym, jak zareaguje Lucian. Jak się zachowa, gdy dowie się, że wyjechała z jego matką?
W końcu samochód się zatrzymał i Lydia wyjrzała przez okno. Kiedy dostrzegła rezydencję, dosłownie opadła jej szczęka. Budynek wyglądał jak gigantyczny pałac. Znacznie większy od posiadłości Luciana. Bił od niego iście kró
















