Punkt widzenia Lydii
Moja ręka drżała, gdy naciskałam dzwonek przed jego imponującym gabinetem. Stałam w cichym korytarzu, wpatrując się w grube drewno drzwi, obawiając się tego, co czekało na mnie po drugiej stronie. Przerażające wydarzenia ubiegłej nocy w podziemnym lochu wciąż trzymały mój umysł w garści. Ciężkie metalowe drzwi zamykające się z trzaskiem. Ogłuszająca cisza. Zimny beton na mojej
















