Z perspektywy narratora
Evander wyszedł na zewnątrz i zobaczył Lydię na plaży. Chciał z nią porozmawiać, ale gdy spróbował ostatnim razem, omal nie zemdlała.
Budowała zamek z piasku; przyglądał jej się z rozbawieniem. Już teraz wyglądała niezwykle uroczo w tych za dużych ubraniach, a jej skupienie zasługiwało na pochwałę.
"Co ty jej robisz, Luc... Ona na to nie zasługuje."
Westchnął.
Powlutku do n
















