Perspektywa narratora
– Wyjdź za mnie!
Wypalił Gideon, a ona spojrzała na niego w głębokim szoku.
– Słucham?
Lydia rzuciła mu mordercze spojrzenie. Nie mogła uwierzyć w to, co usłyszała. Wszyscy po kolei serwowali jej wstrząsy. Gideon stał przed nią z torbą pełną pieniędzy i prosił, by za niego wyszła, traktując to jako zapłatę.
– Nie, najpierw mnie wysłuchaj...
Gideon próbował ją uspokoić.
– Podo
















