Perspektywa Autora
Wszystkie dziewczyny krzyknęły, gdy cała jedna ściana kontenera runęła, tworząc ogromne wejście. Miejsce zaroiło się od ochroniarzy, którzy je otoczyli.
Lydia zamrugała załzawionymi oczami, żeby zobaczyć, co się dzieje; nie mogła tego zrozumieć. Jej wzrok był rozmazany, w głowie jej dudniło, a rany bolały.
Ale zdała sobie sprawę, że ten mężczyzna puścił jej szyję i zszedł z niej
















