Punkt widzenia autora
"Mieliście jedno, kurwa, zadanie"
Lucian warknął na ochroniarzy Lydii.
"Nie mogliśmy nic zrobić... Była tam pani Nadia, a pani Castello chciała jechać z nią."
Ochroniarz odpowiedział ze strachem.
"Wynocha"
Warknął, a strażnicy dosłownie wybiegli z jego gabinetu.
"Arrghh... Lydio, dlaczego to zrobiłaś"
Uderzył pięścią w stół.
Lucian chwycił płaszcz i wyszedł na zewnątrz w stro
















