Punkt widzenia Autora
"Dlaczego przestałaś?... Śmiało, dotknij się."
Lucian wszedł do środka, kpiąco się uśmiechając.
Lydia przełknęła ślinę, gdy podszedł do niej i wkroczył w jej przestrzeń osobistą. Jej twarz była czerwona ze wstydu. Nie chciała wyglądać na zdesperowaną.
Spuściła wzrok ze wstydem, chociaż tak naprawdę nie miała powodów do wstydu.
Lucian oparł dłonie o blat, więżąc ją między sobą
















