Perspektywa narratora
Lydia siedziała w kącie swojej sypialni, rozpaczliwie szlochając.
Straciła ostatnią rzecz, którą w sobie pielęgnowała – szacunek do samej siebie. Aż do teraz nie poddawała się, bo to uwalniało ją od poczucia winy. Ale ubiegłej nocy straciła wszystko.
Miała oczy opuchnięte od płaczu, a gdy tylko przypomniała sobie wczorajszą noc, w jej głowie na nowo zaczęło pulsować. Na wspom
















