Z perspektywy narratora
Evan westchnął, widząc, jak Lucian wraca do swojego pokoju z niewzruszoną miną.
Nie mógł uwierzyć, że to ten sam Lucian, który kiedyś dostawał szału na samo brzmienie jej imienia.
„Co się stało, Evanie?”
Zapytała Aria, gdy wyszła na zewnątrz.
„Czasami czuję, że to dobrze, że on nic nie pamięta, ale czasami chciałbym, żeby wszystko sobie przypomniał…”
Powiedział smutno Evan.
















