Perspektywa autora
Lydia spojrzała na niego nerwowo, gdy nagle zmienił się wyraz jego twarzy. Wciąż się go bała, w końcu to nie mogło zmienić się z dnia na dzień.
Lucian dostrzegł strach w jej oczach i spróbował się zrelaksować; nie chciał jej przerażać, zwłaszcza że ostatnio zaczęła z nim swobodnie rozmawiać.
Jego wzrok powędrował po jej ciele, wyglądała ślicznie w tej sukience. Podszedł do niej
















