Perspektywa Lydii
Otworzyłam oczy – nie wiem, ile godzin temu – kiedy na moją twarz chlusnęła lodowata woda. Tylko oczy mam otwarte, moje ciało jest nadal sparaliżowane.
Nie mogę się poruszyć, leżę w rogu dużego kontenera razem z innymi dziewczynami. Wciąż bardzo trudno mi przetrawić fakt, że zostałam porwana przez handlarzy ludźmi. Łzy nieprzerwanie płyną z moich oczu, ale nie mogę ich otrzeć, bo
















