Perspektywa narratora
Lydia spojrzała na Luciana szeroko otwartymi oczami. Nie była gotowa, by go teraz zobaczyć.
Lucian patrzył na nią z obojętnym wyrazem twarzy; przyszedł tu na ważne spotkanie i nie spodziewał się ujrzeć tam swojej myszki.
Nie zareagował na jej widok, wyglądała, jakby czuła się swobodnie w towarzystwie swoich przyjaciółek.
– Luc, kopę lat, stary... Zrelaksujmy się trochę.
Powie
















