Z perspektywy autora
Lydia poczuła jego dłonie na swoich ramionach, a jej oddech przyspieszył na samą myśl o tym, co ją czeka.
Zamknęła oczy i zaszlochała, gdy rozsunął zamek w jej sukni. Nie mogła uwierzyć, że nadal to robi, gdy była w takim stanie.
Lucian zdjął jej ciężką suknię wraz z gorsetem i bielizną, podczas gdy ona wciąż rozpaczliwie płakała.
Zdjął marynarkę i koszulę, po czym wziął ją na
















