Viktor przełknął nerwowo ślinę, po czym wypchnął Marka do przodu i błagał: „To on popełnił błąd, strzelając do ciebie, Don Vane. Proszę, wybacz mu albo ukarz go tak, jak uznasz za stosowne”.
„W naszym fachu jest tylko jedna kara za próbę zabicia supremo!” – warknął Lucian z jadem w głosie, celując z pistoletu w Jorgana, by Kaelen mógł zmienić cel.
Trzymając karabin w lewej ręce, podczas gdy jego p
















