Kaelen odpowiedział z pochmurną miną, sprawiając, że szczęka Linnei opadła z wrażenia niemal do samej ziemi.
Wtedy przypomniała sobie, co Elara mówiła jej o oświadczynach Kaelena.
„A więc dlatego nazywa dzieci swoimi”, pomyślała Linnea.
Uderzyło ją, jak szybko Kaelen zaczął rościć sobie do nich prawo, zwłaszcza że on i Elara nie byli jeszcze nawet małżeństwem.
Linnea zmierzyła Kaelena badawczy
















