Drzwi samochodu zamknęły się z głuchym trzaśnięciem, a Kaelen nie marnował czasu i natychmiast odpalił silnik. Mocno wcisnął pedał gazu, lawirując na zatłoczonych ulicach z precyzją, która świadczyła zarówno o pośpiechu, jak i pełnej kontroli. Światła miasta rozmywały się w barwne smugi, tworząc kalejdoskop neonów i reflektorów, gdy pędzili przez noc.
Elara obserwowała świat za oknem, a jej oddech
















