Elara wzdrygnęła się, gdy Kaelen przyciągnął ją do tyłu i bez trudu posadził sobie na kolanach.
— Gdzie ty się wybierasz? — jęknął, wciąż wydając się na wpół uśpiony przez gorączkę.
Mimo to cała jego uwaga była skupiona na niej, co sprawiło, że jej serce zabiło mocniej pod wpływem fali nieznanych emocji.
— Chcesz zamarznąć na śmierć, wychodząc tak z samochodu? — Jego irytacja jej lekkomyślnym ruch
















